Pierwszy integracyjny urząd
Wraz ze zmianą władz Zakopanego ma się zmienić także sytuacja osób niepełnosprawnych. Burmistrzowie zapowiadają wprowadzenie licznych udogodnień dla osób poruszających się na wózkach.
– Póki co mamy duży problem w urzędzie, bo nie ma windy dla niepełnosprawnych mieszkańców – mówi burmistrz Janusz Majcher. – Jest jedynie podjazd na zewnątrz budynku. Dlatego naczelnicy wydziałów, a także wszyscy urzędnicy otrzymali nakaz, aby za każdym razem, gdy pojawi się petent na wózku inwalidzkim, schodzili na parter i tam go obsługiwali.
– Zobowiązani są do tego i będziemy to sprawdzać – zapowiada burmistrz.
Równocześnie miasto będzie się starać, aby ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych zdobyć pieniądze na zakup i montaż specjalnej windy.
– Nowy Targ sobie z tym poradził, także i my to absolutnie musimy zrobić – zaznacza Majcher.
Nowi włodarze myślą także o zatrudnieniu niepełnosprawnych.
– Jest wiele stanowisk, które mogłyby objąć osoby na przykład na wózkach inwalidzkich – uważa wiceburmistrz Jan Gąsienica–Walczak, który przed wygranymi wyborami piastował stanowisko dyrektora Powiatowego Urzędu Pracy w Zakopanem. – Najlepszym przykładem jest praca przy monitoringu, która nie wymaga pełnej sprawności fizycznej.
Takie osoby – jak zaznacza Gąsienica–Walczak – po przeszkoleniu mogłyby nawet być zatrudnione w magistracie.
– Byłby to wówczas pierwszy integracyjny urząd – mówi.