Śmierć domowego tyrana
Wczoraj w Poznaniu rozpoczął się proces Zbigniewa i Krzysztofa G., oskarżonych o zamordowanie ojca.Marek G., 12-hektarowy gospodarz spod Środy Wlkp., decydował o każdym kroku żony i trzech synów. Bił bliskich z byle powodu. Bo odezwali się nie w porę, bo prosiaki zdechły... Żona musiała go pytać o wszystko: np. czy może kupić wnukowi śpioszki. Wydzielał pieniądze. Gdy żona zachorowała na SM, ostrzegł, że na wózku nie ma po co wracać do domu.